Foty z wyprawy na plaże
W mojej mieścinie mamy 2 spore parkingi obok plaży otoczone lasem, nazywamy je patelniami ;) Jedna znajduje się nieopodal granicy, a druga po drodze na wiatrak. Aktualmnie widoki tam mamy przednie :P
Widok po wejściu na kope XD
Druga wyglądała jeszcze lepiej, wjechać na nią się już nie dało.
Plaży tej zimy też w Ś-ciu nie uświadczysz…
Co ciekawe tym razem morza też nie ;D (w sumie to nie pierwszy raz w moim życiu)
Chyba, że jakieś nędzne resztki, o widzicie tą kałużę? Nadepniesz to się skompiesz :P W najlepszym wypadku, w najgorszym już z niej nie wyjdziesz, ale co to dla mnie? Łaziłam żwawo, tylko matka, która się przyplątała ze mną zaczeła psioczyć po tym jak jakiś wilczór tam wpadł (na szczęście się wygrzebał spowrotem) i jak sama wpadła nogą. Tak to bywa jak się nie patrzy gdzie lezie.
I druga patelnia, gdzie sie wjechać nie da.
A to widok z falochronu, tego z wiatrakiem, jak z resztą widać.
Spacerując po nim stwierdziłam, że pokryty tym lodem i śniegiem jest bardziej stabilny niż latem :) I tak zdaje mi się, że większość czasuj maszerowałam po rejonie pochyłym, który już taki nie był.
I ptactwo, które dokarmiałam. Kilka łabądów i rodzina prezydencka…
Chociaż nie lubie tak mówić, w końcu kwaczuszki i kwaczorki są ładne.
silene 2010-02-16 01:15:00 skomentuj (3)
Kilka wydarzeń minionych dni... a tak naprawde BIG ARRIVAL
Po pierwsze - sesja zdana, fala. Oczywiscie zostały seminarki.
Po drugie wrócił mój ojciec, pożyczył laptopa i mojego mogę wysłać do naprawy... co oznacza, że musze gdzieś dzwonić, zgroza...
... i reszta nie ma znaczenia, bo juiż nie wytrzymam i musze przejść do najważniejszego wydarzenia. Mam swoją pierwszą dollfie~!
Jest to Ella z Dollfamilie.
Kilka słów i fot z przybycia:
Paczkę zamówiłam na adres Yuki, gdyż od kiedy studiuje (o zgrozo, już 4 lata) u mnie w domu 90% czasu nikogo nie ma, a na stancje wole nie zamawiać.
Bacznie śledziłyśmy przez te kilka dni przez które szła paczka jej położenie przez serwer internetowy i... o 9 rano 8 lutego paczka była w Szczecinie, jednak nie przyszła :( Co gorsza następnego dnia miałyśmy zaplanowany wyjazd do mojej mieściny by świętować moje urodziny bez zahamowań.
Godzina 14, dalej zero znaku życia od kuriera, a nie było wiadomo czy paczka nie pójdzie przez celny. więc tym większą rolę grać zaczął czas, więc koleżanka zebrała się w sobie i zadzwoniła do firmy kurierskiej, która stwierdziła, że wie, iż paczka jest w Szczecinie... ale nie wie gdzie -_- a kurier chodzi do 20... (gdzie nasz ostatni pociąg był o 19:50, a do dworca tak z godzinka). Po otrzymaniu tej informacji już miałam dzwonić do nich kłócić się co to za numery, jednak nie zdążyłam nawet przepisać sobie numery paczki na kartkę, gdy koleżanka zadzwoniła ponownie, że przywiozą paczkę za 5min ;D Zdążyłyśmy tym sposobem na wcześniejszy pociąg. Postanowienie brzmiało, że otworzymy ją dopiero na miejscu.
Oto pudło:
Niech was nie zmy;i ta ulotka z reala XD nie tam ją kupiłam, tylko Yuki ją tam glebła i tak jej zostało XP
Pierwsze cięcie:
Objawia się drugie pudło:
I o to moja duża łysa panienka ujrzała świat
Pozostała zawartość pudełka, czyli peruka i zapasowe rączki
Pierwsza próba postawienia jej do pionu... zakończona sukcesem.
Yuki (koleżanka) uszyła dla niej bieliznę, trzeba było sprawdzić czy pasuje, więc nie została na długo naga
Jej włosy są cienkie i strasznie długie, przez co strasznie się plączą
Nie wyglądają zbyt dobrze z bliska, ale dostałam je za darmo z lalką, więc nie narzekam ;] Ważne, że nie jest łysa, poza tym uwielbiam białe włosy ^^
Nie powiem by Ella (póki co rozważam jak ją nazwę, mam 2 typy) była tania, choć jak na swoje rozmiary na pewno, w każdym razie zostało mi trochę kasy i planuje dokupić jej małego braciszka, czyli chłopca MSD (również sporo zajęło mi postanowienie na co przeznaczyć pieniążki XD Mogłam zacząć oszczędzać i kupić jej chłopaka albo dziewczynę czy może akcesoria zamiast drugiej dollfie ;) )
Wspomniałam, że mam 2 typy co do imienia. Pierwsze runeło na mnie z nieba podczas spaceru, gdy się zastanawiałam jak już ją nazwę, gdy się pojawi. To imie to Alex. Kto wie skąd ono ten wie. Anyway jest to ważne dla mnie imię i je bardzo lubię.
Drugi tym to Elen, często go używam w opowciach. Dodatkowo, skoro moja lala nazywa się Ella to Elen jest imieniem bardzo podobnym.
Więc problem polega na tym, że Alex powinna mieć twarz Yeon-Ho (A type) z Crobidoll, którą planuję jej w przyszłości zakupić.
Twarz przedewszystkim tworzy lalke (no i włoski może jeszcze XD), więc czy powinnam ją już nazwać Alex jeśli planuje wymienić główkę? A co wy sądzicie?
Co jeszcze co jeszcze... na pewno do wymieniany ma oczka, te to typowy randomik, który sie otrzymuje niemal zawsze, ja chce ciemno niebieskie ^^ Prawdopodobnie kupie jej jeszcze 1 bądz 2 peruki. Koniecznie musi mieć brązową długa (ale krótrszą niż ta) i może też ładniejsza białą.
silene 2010-02-13 19:23:14 skomentuj (3)
I znowu święta O_o
Nienawidzę Świąt. To nic nowego. W tym roku postanowiłam
zmienić temat świątecznej notki. Dzisiejszy temat to CIACHA!
Ostatnie dwa dni spędziłam albo w mieście w sklepach albo w kuchni
klecąc ciasteczka. Co chwila to gorzej było… bo wymyślałam coraz więcej rodzajów.
Trzeba było trochę przyhamować, ale efekt i tak jest niezły. Przedstawię go na zdjęciu:
Oficjalna wiadomość: Tak, odbiło mi XD
Dawno nie piekło mi się tak dobrze. Wszystko wychodziło,
ciasto nie kleiło się, ładnie się rozwałkowywało, ogólnie miodzie ^^ Oczywiście
było kilka potknięć, np. zrobiłam kolejny rodzaj ciastek i musiałam dziś znowu
iść do sklepu po mąkę i margarynę, bo na markizy by nie starczyło (zostawiłam
je na kolejny dzień, bo zazwyczaj miałam z nimi problemy – ciasto kleiło się
zarazem do stołu i do wałka :/ ) albo brak blaszek XD Znaczy mam 2 blaszki, a
ciasteczka robiły się w takim tempie, że musiałam od razu po wyciągnięciu
przekładać ciacha na talerze by kłaść kolejne do pieca.
Nienawidzę Świąt. Ale to jeden z niewielu okresów w roku
kiedy da się wyżyć w kuchni.
Tak sobie wmawiam XD Bo plan zajęć mam może niezbyt bogaty,
ale jednak powinnam robić coś więcej niż nic jak bywa ostatnimi czasy (moje nic
było wzbogacane ewentualnie wychodzeniem z ojcem i przepisywaniem własnych
notatek z zajęć). Co w planach:
1. Jutro wygłaszam
referat… który właśnie się pisze XP Jakoś się z Magdą nie zgadałyśmy i każda
zrobiła swój, to lol… jutro będziemy pewnie je składać na moim lapku, aktualnie
układam swój. Materiały zebrałam w wordzie i teraz muszę je ułożyć i zrobić 3
wersje XD Ta którą robie teraz jest zbiorowa z użyciem kolorków, potem muszę
wyjebutnąć jeden kolorek i to będzie wersja do przekazania wykładowcy, a potem wyjebutne
drugi kolorek (albo go rozjaśnię) i będzie wersja do czytania/mówienia. Mam już
drukareczkę więc ładmie druknę sobie :3 Ku pamięci – kupić papier xD Wzięłam
tylko kilka kartek z chaty (a teraz quiz, na kij mi papier w chacie, gdzie
drukarka nie chodzi -.- ), więc na dziś jeszcze starczy.
2. Wprowadzenie napisów do Yukusiowego komiksu. Jak żem obiecała
to zrobię! Dobieranie czcionki do okładki potrafi zniechęcić :] Zwłaszcza jak
pomyśle, że to nie okładka właściwa wciąż XD
3. Praca dla grupy skanlacyjnej – MUST! Póki nie dali tekstu
przydałoby się oczyścić skany przyszłego projektu, który mam nadzieję zacząć w
tym miechu jak tłumacz pozwoli ;) Bo panna ma jeszcze inny projekt, więc jak
się wyrobi… ale mamy początek miecha dopiero więc mam nadzieję. Poza tym jakby
miała nie zrobić przydałoby się mój solowy projekt znów wydać… ja jednak
zrobiłam dobrze idąc na edytora, tłumaczenie mnie odstręcza – za dużo myślenia
XD Co z tego, że ja wiem o co im chodzi jak jeszcze muszę to przełożyć by inni
zrozumieli, ba, niekiedy trza wymyślić polski synonim do angielskiego żartu czy
przysłowia albo porównania… głowa mała.
4. Referat z przedmiotu… cholera wie x3 jutro się dowiem jak
się tam zjawie (nie żebym jakaś taka uciekinierka była, to drugie zajęcia z
niego, na pierwsze… hm… zaspałam XD Budzik w telefonie ustawiłam, a że telefon
przestawił się o 2h w tył to już inna bajka :P), może nawet zapytam dziewczyny
jaki mamy temat x3
5. Chce do teatru… trza sprawdzić co grają i kupić bilety
@.@
6. Magisterka… to tak na marginesie, jak zwykle.
7. Złożyć notatki z kilku przedmiotów, bo mam nie dość, że w
2 brudnopisach to i pewnie na kilkunastu kartkach :P poza tym trza skserować
conieco z tego tygodnia co olałam.
8. O właśnie! Zrobić na wtorek zadania domowe z finansów,
kolejny must na jutro.
9. Więcej grzechów nie pamiętam, a jeśli jest inaczej nie
chce się nimi dzielić, bo po co macie wiedzieć, że muszę iść wydać jeszcze
więcej kasy albo oglądać pornole po nocach?
Skoro już sobie odpoczełam to wracam do mojego referatu i prezentacji :P
You Are Skilled
You are balanced and competent. You value harmony.
Other people see you as outgoing, hyper, and even a bit overwhelming.
Your ideal romantic relationship is unconventional, wild, and very public.
You do best in tasks that require you to be logical, hard-working, and courageous.
silene 2009-11-09 01:06:45 skomentuj (2)
Olewam uczelnie w tym tygodniu
W tym tygodniu pojawię się na 1 zajęciach w czwartek i tylko wtedy będę w Szczecinie, a tak siedzę w domu. No może nie do końca, bo codziennie jestem w plenerze, głównie z ojcem. Dlaczego ją olewam? W sumie bez powodu... strasznie mi się nie chce tam być, a skoro mam możliwość... no bo wypadł ten luźniejszy tydzień, więc dziś ominął mnie wykład i fakultet, jutro ćwiczenia i wykład z analizy, w czwartek będę na ćwiczeniach i to wszystko.
Ogólnie czas spędziłam do tej pory owocnie – drukarka kupiona, karta pamięci do telefonu kupiona, glany rozchodzone i jestem w czasie licytowania pendriva… zostaje do znalezieni mp3 nowe, ale to chce ze sklepu, nie z allegro… nie będę się potem mordować z gwarancją jak się coś stanie, a z moim sprzętem zawsze coś się dzieje.
Drukarka, a dokładniej urządzenie wielofunkcyjne to Brother DCP-145C działa, a to już dobra wiadomość. Cóż druk jest trochę blady, mógłby być lepszy, a sama drukarka mniejsza, ale kopjuje, skanuje i ma tani tusz, nie można mieć wszystkiego jak widać. Ma wielki plus za skanowanie OCR! Mile się zaskoczyłam :) Dla tych co nie wiedzą, to skanowanie do tekstu, czyli mogę zeskanować kartkę z książki do notatnika :D Cóż, aż się boję co powie gospodyni jak to przywiozę w czwartek, ale ułatwi to życie, zwłaszcza po tym jak mi zamknęli ksero, gdzie drukowałam za 10gr stronę i tańszego niż 40 nie znalazłam :< Poza tym jak się coś pojawia przed kołem/egzaminem to często bywa, że np. o 22, a koło na 8 czy 10, gdzie punkty wydruku są od 10, ewentualnie na uczelni wcześniej, gdzie 50gr strona, ergo ani nie wydrukujesz ani nie wykujesz…
Mam też nowy telefon – Samsung Avila. Cóż, zachwycona nie jestem, powiem nawet, że gdybym miała okres próbny to bym go nie kupiła. Niby ma wszystko co chciałam, ale w takiej topornej formie :/ Trudno usunąć z jakiejkolwiek listy pliki, bo wejście w usuwanie powoduje powrót do początku listy. Widget po każdym wyłączeniu telefonu ustawia się po swojemu co doprowadza mnie do szału. Nie da się ustawić dzwonka 1, trzeba wejść w każdy profil jaki można ustawić i w nim wybrać dźwięki i wibracje. Dzwonki są masakryczne, wibracje nic specjalnego, a jest ich 6 rodzaji dla połączeń i 3 dla sms’ów -_- W czasie pisania sms’a nie sygnalizuje mi, że przekroczyłam liczbę znaków wiadomości, dopiero gdy wyjdę do wysłania pokazuje ile jest sms’ów napisanych, za to opcje pisania tego sms’a ma rozwinięte aż zanadto… nie wiem po co, ale mniej więcej tak działa ten telefon. Tam gdzie by ci ułatwił życie ma pomieszane lub brak opcji, a tam gdzie nie trzeba rozwinięte po cholerze. Nawet taka bzdura jak ustawienie tapety zajmuje długo. Ściągnęłam tapetki idealnych wymiarów monitora… a on mi tworzy kwadracik na jej środku… i to co w nim z łaski pańskiej ustawi, oczywiście spikselowane, a rozciągnąć ten kwadrat by tapeta całą w nim była…. Wrr. Aby dodać np. daty urodzin musiałam skopiować listę kontaktów z sim na telefon…. I teraz wszystkie mam podwójne, bo jeśli każę telefonowi by mi nie wyświetlał tych z sim to nie będę mogła tez nowych na niej zapisać… I kolejna rzecz, która zajmowała 5s, a zajmuje min x5 tyle – ustawianie budzika. Tu już nie ma normalnego budzika, jest ALARM, i alarm chce by mu pokrętełkiem pojechać godzinę, nie da się wpisać… trza wybrać dzień tygodnia kiedy ma piszczeć, czy ma powtarzać jeśli nie wstaniesz, ile razy powtarzać, co jaki czas, no masa bzdur! Muszę z nim wyżyć co najmniej do kwietnia, a potem matkę przekupić by wzięła jakiś telefon na który się wymieni :P
Dziś za to zaszalałam sobie w kuchni leciutko – naleśniczki, mus jabłkowy, bita śmietana… jeszcze jutro się załapie facet matki na śniadanie, bo podjechać musi z rana. Upiekłabym jakieś ciacho… ale nie mam pomysłu :(
You Are Cherry Pie
You're the perfect combo of innocent and sexy.
At times, you seem a bit naive, simple, and innocent.
But at second glance, you are sensual, seductive, and even a little naughty.
You have people fooled - at least you'd like to think so.
Those who like you enjoy a contradiction.
Either that, or they can't really make up their minds about what they want.
And you can usually give people what they want... as long as you're in the mood.
You've been known to be quite tempestuous, and pleasing others is not high on your list of priorities.
silene 2009-11-03 22:20:27 skomentuj (5)
Samopoczucie down...
Czy tylko ja ostatnimi dniami umieram? Mówią, że to jesień, brak słońca, skoki ciśnienia, zmiana czasu, ple ple ple… Ogólnie od jakiegoś tygodnia chodzę zmęczona, nawet śpiąc po 9 godzin ledwie się zwlekam, a już po pierwszych godzinach na uczelni ziewam i zastanawiam się na co nie iść, jak się szybko stąd wyrwać… wracam na stancje z bólem głowy, karku i wrażeniem, że jak szybko nie znajdę zajęcia to usnę… i chyba cukier znów mi szwankuje -_- Just a feeling…
Nawet anime nie oglądam od… już chyba z 2 miechy, wieki całe. Czasem jakąś mangę przejrzę, poczytam no i poedytuję (i w tym miejscu apel, zapraszam na stronę naszej grupy – Baka Neko?! Mrau =^^= ), a tak to nic… ba, gorzej niż nic. Ledwie przebrnęłam przez pierwsze tomy Host Club i Bleach’a, a 11 Death Note tak mnie wkurwia, że nie podołałam.
You Are Driven and Determined
You are an ambitious and energetic person. You want it all in life, and you're on your way to getting it.
You can be highly competitive. You like to win, and you really like other people to think of you as a winner.
You are the furthest thing from hard headed. You will do whatever it takes to succeed.
You fit in with every group. You are flexible and adaptable. You can relate to all kinds of people from all walks of life.
You are an accommodating, diplomatic person. You know there is good and evil in everyone.
You try to live with things as they are. You know there's a lot in this world that you can't change, and you're fine with that.
You are a supportive and honest person. You expect people to accept you just as you accept them.
You are willing to take time and let things unfold. You are never in a rush.
I bonusie, który powstał w toku pracy, opening i ending mp3: opening ending
silene 2009-08-17 01:29:36 skomentuj (5)
Sil zainspirowana...
Co tam u mnie? I tak powiem nawet jak nie pytacie :P Sil zaangażowała się w „oddolne inicjatywy” XD ma urusai.pl Ergo! Stałam się kotem… na dodatek głupim XD Edytującym yaoie i jest szansa, że kiedyś też yuri. Póki co alergii na siebie nie dostałam O_ó Po drugie mam ambicje stać się aniołem! Jakkolwiek dziwnie to w moich plugawych ustach brzmi :P Chce trochę zająć się subami i pododawać anime na urusai. Póki co walczę od dłuższego czasu z Hitsuji no Uta, bo nie posiadam rawów (ja w ogóle rawów nie posiadam… :P) i staram się nałożyć tak sub by pojawiał się jak w tym samym czasie co sub angielski… Jak wyjdzie się okaże. Póki co mam ep 1 i większość 4, a za 2 i 3 nie zabrałam się jeszcze. Drugim projektem, który chce zrobić jest kolejna piosenka – Utakata. Tu czekam na zgodę na użycie subów… chyba drugo raz się przypomnę, bo czekam już sporo ^^” Trzeci projekt na urusai nie wyląduje, bo już go zaklepano, mianowicie zrobię suby do Lost Canvas XD Na ten pomysł wpadłam ściągnąwszy polskie suby, gdzie w jednej wersji mieliśmy Świętych… Druga nie pasowała do żadnej z moich 3 kopii, a trzecia ma genialne akcje z tytułu walczenia ze swoimi pięściami czy pomijaniu zdań. Oczywiście nie powstrzymam się od kilku komentarzy… ale to może potem, gdy już je wykończę. Dodam linki na bloga jeśli byłby ktoś zainteresowany ^^ Miałam nadzieje skończyć przed wyjazdem na konwent (piątek rano), ale póki co dopiero odpaliłam PC’ta i stwierdziłam, że mimo kilku godzin przenoszenia plików to subów nie przeniosłam _^_ nie wiem czy mi się dziś jeszcze chce… a jutro lub pojutrze pewnie mój router dotrze @.@ będzie nowa zabawka XD
Jeszcze małe ogłoszenie. W zeszłym tygodniu rozpoczął się kilku dniowy atak hakerski na urusai.pl. Nieoficjalnie wszyscy wiedzą iż był on dziełem kreskówek, zwłaszcza, że pierwszego dnia po wpisaniu adresu urusai lub forum czy też podstroi urusai zostawaliśmy przekierowywanie na owe kreski. W związku z tym urusai zbiera na nowy serwer, który będzie miał większą pojemność (atak był typu DDOS), miło jeśli wspomożecie, ale to tak na marginesie. Osobiście oświadczam, że po tak chamskim posuni1)ęciu kresek przestaje odwiedzać tą stronę.
Yuki mnie dziś dowartościowała, że zacytuje
„TT.TT nie mam z kim pić, chodzić po kinach i oglądać porno po nocach. czuje się samotnie”
Sil jednak do czegoś się czasem przydaje XDD
Your a stone Dragon! Yes, it may be hard to
beleive, but dont fret, you can fly fine, just
a little slow. But, on the upside, you are
extremly extremly strong and powerful! Stone
can only be defeated by ice, so any bullies
against you would cower in fear. Your stubborn,
Determined, and frankly not the academvly
bright! But, you make a great friend and
bodygaurd!
What elemental dragon are you?
brought to you by Quizilla
Your a Dark Dragon! Ok, yes, not very nice. Your
evil, spiteful, malicious, and jsu darn bad.
You like to see othrs in pain, or cause it. Im
sorry to say, but you scare me. Fly around
somewhere...err, far away.
What elemental dragon are you?
brought to you by Quizilla
Your an electric Dragon! Well, Well, Well, Speedy!
Electic dragons are just do darn quick, which
means you must be quick at something. Whether
its running, swimming, or answering questions,
you are super speed. But of course, you have a
craze for video games or computers. You can
play amazingly at any game or at least try to.
Go you!
silene 2009-07-14 21:46:45 skomentuj (1)
Saint Seiya come back!
Dziś ułożymy foto notke z okazji końca mojej sesji i możliwości zajęcia się ambitniejzymi rzeczami jak pierwsze epy Saint Seiya: Lost Canvas *^^*
Jedne z głównych bohaterów - słodkie bląd dziecie Alone:
Dla nikogo tajemnicą nie jest, że dziecie owe jest Hadesiątkiem. Póki co za dużo się nie napatrzymy...
Za to pojawia się Thani... z niewyjaśnionych powodów jeszcze nie osiwiał ;p
Do u like man in glasses? :>
Atena zyskała odrobinę na urodzie... tylko odrobinę. Czy na intelekcie to się okaże.
Za to ta pani jak się pokaże zapewne zyska grono fanów.
Dla niedowidzących, ona ma kropki.
Nieubłaganie zbliżylam się do prezentacji głównego bohatera :/
Tenma, były Seiya. On nie zyskał nic... wciąż brzydki i wciąż debil... Choć może i zyskał, cóż, w końcu nie znam wielu osób, które waląc w mór co chwile upadają jakby mór oddał ;p
Ten niemal bliźniak Seiyi to Yato, odpowiednik Jabu - Jednorożca...
Prócz koloru włosów przypominającego błoto bagienne zyskał to czego nie
udało się jego przyszłemu wcieleniu - pokonał Seiye XD
Pandzia jak Pandzia. Widełki, czarna kiecka, rozchłestane włosy.
Jej stosunek do Hadesika też się nie zmienił... powiedzmy XD
Goldziaki team - moe fan scream XD
Screeny z openingu by się lepiej pzyjrzęć :>
Design ten sam, ale kreska inna.
Nii-chan wersja chibi - isn't he adorable?
DM to teraz Manigoldo, alias Maniuś, zyskał sporo punktów za wskakiwanie na
szachownice w porze na herbatkę XD I zamkniecie Tenmy w ustroniu ;)
Afro jak widać wyładniał, przyjął imię Albafica, nabawił się ciekawej przypadłości i traumy na jej punkcie, po czym zyskał pokaźne grono fanów.
Każdy chyba wie kto przeżył tą świętą wojne? Tych panów naoglądamy się najwięcej:
Jakkolwiek kaktus bishnie wyjść potrafi...
to mu kropki trochę wyblakły XD Choć to wcześniej było Oo" więc... odkrył nowe przeznaczenie kredki do oczu w XX wieku! ;P
Niech nikt mi nie wmawia, że Dohko(który btw zwany jest Douko) bishem ma być _^_
Bonusowo dorzuce dwóch znanych Spectrów:
i tak zwany Old Spot Team - specjalnie dla Shuu.
Blizniacze skorupiaki ;)
Kilka ciekawostek:
Dlaczego ppl co zostają Hadesem zmieniają kolor włosów?
Bo blond Hades wyglada dziwnie XD
Cerber przed i po uhadesikowaniem Alone :P Zmiana niewielka, ale jest XD
Ten screen jest po to by pokazać wam co prócz koloru włosów i laski Saori odziedziczyła po Sashy...
Walory, mówiąc obrazowiej cycki, i... sukienke XD z czego oni to uszyli, że przez 100 lat mole tego nie zerzarły?
Na koniec:
Wędrujący sklep Von Libra prezentuje
Po kosmosie dla każdego! (jedyne 9999999,99zł ;) )
Poniedziałek – koło z RK, którego pewnie nie zaliczyłam,
które zaliczyć musiałam, jeśli się nie udało to nie zaliczyłam ćwiczeń, więc
nie podejdę do egzaminu. Niby nic… a żart polega na tym, że egzamin bym zdała,
a ćwiczeń nie mogę zaliczyć. Zdałabym, skąd wiem? Kobieta od wykładów dała nam
egzamin, chyba z zeszłego roku albo coś w te mańkę i fakt, pouczyć się bym
musiała, zwłaszcza, że z teorii zawsze leże, ale zadania były proste... A te na
kołach są masakryczne. Rozwiodę się więcej nad tym przedmiotem. Na wykładach wszystko
wydaje się logiczne i w miarę proste, zrozumiałe… przychodzimy na ćwiczenia,
każe zrobić zadanie i nie wiadomo o co chodzi, nie wiadomo czego chce i każe
robić to w całkiem inny sposób… i w tabelce -_- Facet kocha tabelki. Wymaga
więcej niż na wykładach, po co nie wie nikt. Ma fioła na punkcie zaokrąglania,
bo powiedzcie co za debil wstawia komuś niższą ocenę, bo rozwiązując zadanie
zaokrąglał do 2 a nie do 3 miejsca po przecinku? Takich faz to nie było na
żadnych matmach, statystykach, ekonometriach czy finansach. Najbardziej w tym
facecie rozjebało mnie jak po oblaniu 1 koła poszliśmy i pytamy jak poprawić…
odpowiedział, że będziemy mogli poprawić jak zaliczymy 2 koło to czego na nim
nie będzie, bo na obu jest z grubsza to samo, wiec zapytałam czy nie da się szybciej,
bo skoro i tak mamy poprawiać to co za różnica kiedy (zwłaszcza, że przy tym co
teraz mamy to mogę się zachlastać, a nie wyjdę na czysto), dla niego różnica.
Jaka? Czy napiszemy teraz czy we wrześniu. A ja przez 3 lata na tej uczelni nie
spotkałam nauczyciela, który nie daje możliwości poprawy kół, choćby kilka razy
by podejść do egzaminu. Jest jeszcze 1 sposób na dojście do popraw. Pokazanie mu zrobionych własnoręcznie wszystkich zadań z podręcznika, bo on nie wierzy, że jeśli zrobisz wszystkie to wciąż nie zdasz. Tylko, że jeśli facet myśli, że ja nie mma nic lepszego do roboty tylko odbembniać 150zadań to się grubo myli. Rozwiązywanie nic mi nie daje, nigdy się tak nie uczę, więc skoro matmy się tak nie uczę to jak mam nauczyć się RK? A jak się uczę? Schematami lub logiką. Analizuje zadania zrobione na zajęciach, ewentualnie przykłady w książcde i tworze wypis co jak robili i dlaczego po czym się go uczę. Tym razem inaczej nie było. Problem w tym, że mam wyjątkowo mało materiałów... a i te co mam są kijowe, bo zadania robione z nim, gdzie każe liczyć w określony sposób są, krótko mówiąc, zjebane. W książce inne wyniki, nagle mu się myli i podstawiona liczba jest mniejsza o kilka jednostek od tej co miała być, a w innym z koleji w ogóle jakaś walnięta metoda liczenia. Przy analizowaniu 2 zadań siedziałąm ponad 4h, bo nie wiedziałam jak liczy się ostateczny wynik jednego z nich... po połowie powyższego czasu doszłam, że kilka liczb jest złych i że jest to w cholere skomlikowane, bo tak jakbyś się cofała do początku zadania(2 razy...) by to policzyć. Akurat na tych zajęciach mnie nie było, ale zdążyli na nich zrobić tylko to 1 zadanie, bo też wynik końcowy liczył 1,5h i się gubił. Przy drugim zadaniu nad którym siedziałąm 2h rozkminiając co i dlaczego w końcu doszłam co facet zrobił... w połowie. Kawałek stwierdziłam jak jest zrobiony, dlaczego? Nie wiedziałam, więc siegnełam do odpowiedzi w książce i... i w książce całkiem inne wyniki, całkiem inna metoda. Zwątpiłam. Dobra, zostawmy RK.
Dziś, wtorek Analiza ekonomiczna. Na 10min przed zaliczeniem
zgubiłam kartkę z planem jak ją robić – ergo większość mojej wiedzy XD I już
prawie umiałam… i udało nam się przekonać wykładowcę by zaliczeniem było zrobienie
pracy i dostarczenie. To chyba dobrze.
Środa, obrona projektu z inwestycji. Nie rozumiem ani go ani
wyników. Nie wiem jak się uczyć, czego się uczyć, nie mam siły się uczyć, nie
chce się tego uczyć i w końcu jaka jest szansa, że się tego nauczę do rana w
momencie, gdy musze się o 3 położyć najpóźniej, bo wypadałoby dojść na
uczelnie. Liczyliśmy jeszcze na dziekańskie… jak są to od 12, więc by było akurat,
ale dziekan wczoraj powiedział, że mieliśmy już za dużo wolnego i nie będzie. Dziś
za to ogłosili, że są… od 14. I mam ochotę kląć.
Od poniedziałku zapierdziel się podwoi… Poniedziałek, jeśli
zaliczyłam RK, a nie wiem kiedy się okaże, że to się stało lub nie, będzie
poprawa, a o 18 zerówka z tegoż przedmiotu XD
Next day – zaliczenie z Badań operacyjnych, których ni chuja
pana nie czaję i zaliczenie z RMF.
Środa, zaliczenie z Wyceny bilansowej… trudno orzec O_o
Piątek zerówka z Badań.
A jak sesja? W sesji mieliśmy mieć 3 egzamy, jedne mam
zaliczony. Na 3, bo na 3, ale nie będę kusić losu :/ Pozostałe 2 to RK i Badania,
a jakoś nie zanosi się podejście do któregoś z nich.
Może ja przewrażliwiona jestem, ale jak na mój mózg
stwierdzam, że nie przeżyje tego… Niech mnie ktoś zachlata już teraz =='
Your Hidden Talent is Understanding People
Your natural talent is interpersonal relations and dealing with people.
You communicate well and are able to bring disparate groups together.
Your calming presence helps everything go more smoothly.
People crave your praise and complements.
silene 2009-06-09 22:56:39 skomentuj (1)
Link
Znalazłam szukając danych o nauczycielu od fakultetu ciekawą stronkę: http://www.ocen.pl/
Założyć konta i oceniać :>
To cała treść tej notki, ide się pouczyć, bo jak siądę zainstalować i obaczyć Simy nowe to już się nie odkleję XD
You Are Highly Expressive
You are dramatic, expressive, and even a bit temperamental.
You are artistic and creative. You're always dabbling in something.
You are very self-aware and introspective. You understand yourself well.
You are on a constant journey in life, and you change frequently. You're a shapeshifter of sorts.
Bracia i siostry, zaprawdę powiadam wam nie idź ta na
Antychrysta do kina -_-
O co się rozchodzi? Ano o jeden z gniotów sezonu, w mojej opinii
bliski fenomenu pory mroku… w opinii Yuki przebił Porę mroku i Wzgórza mają
oczy po wielokroć.
Więc o czym to, ktoś śmie zapytać. Cóż… i tu leży pies
pogrzebany… a raczej zdechły, gadający lis i nieumarty kruk… nie zapominajmy
jeszcze o sarnie ze zdechłym płodem zwisającym z… sami wiecie. Są to zwani w
filmie 3 żebracy… i nie pytać czemu, bo nie mam pojęcia. Co to znaczy wiem tyle,
że ta rąbnięta(i to zdrowo) babka stwierdziła, żwe ktoś umiera jak się pojawią…
Zacznijmy więc od początku… film zaczyna się od sceny sexu w
łazience. Uwaga amatorzy, film jest całkowicie bez cenzury, co oznacza, że
zostają nam pokazane zewnętrzne narządy rozrodcze osobników obu płci. Ogólnie
stosunków mamy ci pod dostatkiem, pieprzą się częściej niż raz na 10 min. (co
daje częściej niż w dzienniku nimfomanki Oo”), ale do rzeczy. W czasie tegoż
stosunku puszczonego w zwolnionym tempie leci piosenka śpiewana słodkim
kobiecym głosem, chyba po łacinie… w tym samym czasie dzieciak owej pary wylazł
z kojca, zlazł po schodach, nakrył rodziców, przysunął sobie krzesło do stołu,
zrzucił 3 metalowe figurki, wlazł na parapet i zleciał. Potem marsz pogrzebowy,
mamuśka pada, zabierają ją na miech do szpitala… Po tym czasie mężuś ją
zabiera, bo jest mądrzejszy od lekarza. Jest też terapeutą. Postanawia uleczyć
żonę… po pewnych perypetiach, kilku stosunkach tworzy jej piramidę czego się
boi. Wysoko zostaje umiejscowiony las Eden, do którego lubiła jeździć, więc ją
tam zabiera… Uczy ją łazić po lesie, bo babka nagle się boi trawy, mnie tam
bardziej straszyło jak żołędzie dudniły w dach cały czas… Facet zaczyna widzieć
ciekawe rzeczy, które pierw miałam nadzieje, że są zwidami… no nic. Nasz terapeuta
wlazł też na strych, znalazł jej materiały do pracy dyplomowej o ludobójstwie
kobiet. Zaczął z nią o tym rozmawiać, wyszło iż ona zamiast to potępiać zgadza
się z tym, że kobieta to zło wcielone, a natura tak jak ona jest zła jest kościołem
szatana… Ogólnie potem zaczyna się robić dziwnie i jest to jedyna akcja w tym
filmie. Facet stwierdził po zdjęciach jakie znalazł, które robiła rok wcześniej
synowi, że gdy była z nim sama ubierała mu buty odwrotnie (prawy na lewy etc)
przez co miał jakieś zwyrodnienie stóp. Potem babce zaczęło odpierdalać po
całości, zaczęła spokojnie od przywalenia mu kłodą przez łeb kilka razy… przerznęła
go, a potem dostał w przyrodzenie i ukazali nam jak zamiast czerwonego płynu
poprzez stymulowanie tegoż narządu płciowego można uzyskać czerwony… Potem owa
pani poszła do pomieszczenia obok (all dzieje się teraz w stodole), bierze
ręczną wiertarkę (taką na korbkę XD) i koło, które chyba służyło do ostrzenia
siekiery… wywierciła nieprzytomnemu mężulkowi dziurę w łydce i umieściła tam
koło, z drugiej strony przymocowała nakrętkę, a klucz francuski wywaliła by
przez przypadek nie zdjął. Jak się ocknął wyczołgał się , uciekał, znalazła go,
oberwał łopatą… potem obyło och ach co ja zrobiłam, kocham cie. Zabrała go do
chaty…
- Chciałaś mnie zabić?
- Jeszcze nie teraz.
Hm… mówiłam, że jej całkiem odwaliło… otóż nożyczkami obcięła
sobie łechtaczkę i to już jest szczyt szaleństwa. W końcu facet pękł i ją
udusił, potem spalił jakby na stosie, a kulejąc (gdzieś po drodze wyrwał sobie
to kółeczko, ale to pominęłam) lazł przez lasek… i gdy już mamy nadzieje na choćby
cień płęty przez napis epilog… włącza nam się znajoma muzyczka z początku i
facet widzi jak przez las maszeruje stado kobiet <z cenzurą na mordach> w
jego stronę… The end.
Mam nadzieje, że tym opisem was odstraszyłam.
Koniec, można iść do kibla.
You Are Observant in Life
You are serious and stable. You are a bit of a perfectionist, and you like structure.
You are happiest when you are inspired and creative. You like to live in the moment.
You are sensitive and considerate. You are always putting other people's needs before your own.
You have found what you want in life and are quite content. You know a lot about yourself.
Nasz wykładowca od RMF ostatnio Madagaskar 2 obejrzał i postanowił
nam przekazać 2 nowiny w stylu tego filmu:
- Mam dla was 2 nowiny, dobrą i złą. Zła to taka, że zaliczenie
będzie baaardzo trudne… a dobra, że na ładnym papierze :)
Humor na uczelni… boli :P
Więcej wieści ze
świata nauki, Yuki ma kolejną osobę, którą wpisze do swojego Death Nota XD Facet
od rachunku kosztów… fan tabelek :P I najwyraźniej regulaminu studiów. Przez te
3 lata nie spotkałam na uczelni nauczyciela, który by nie dawał szansy
zaliczenia całego przedmiotu przed sesją… teraz spotkałam. Nie zaliczyłam
pierwszego koła, w ścisłości nie tylko ja, facet stwierdził, że jak zaliczymy
drugie to tydzień później będziemy mogli poprawiać to czego na tym drugim nie
będzie(swoja drogą w tym samym dniu mamy zerówkę z tegoż przedmiotu -_-”) ,
czyli większość pierwszego koła. Zapytałam czemu nie możemy od razu (np. w
przyszłym tygodniu) skoro i tak będzie trzeba pierwsze zaliczyć to co za
różnica czy teraz z czy po drugim… Dla niego jest różnica. Mianowicie taka czy
będziemy poprawiać to pierwsze 15.06 czy we wrześniu = =’ Beton. Najlepsze, że
na tym kole najprościej mówiąc było za mało czasu dla mnie. Jakieś 20min i by
było cacy, 5min by pomyśleć o co chodzi i 15 na zrobienie 2 zadań, które
skopałam/nie zdążyłam.
Ogólnie od wczoraj są Juwenalia. Dziekańskie w takie dni o
takich godzinach, że nie daje mi to nic :] dzień sportu też niezbyt coś
zmienia, ot 2h mniej na uczelni. Ogólnie świętuje je jadąc do domu :P Za jakieś…
30-40 min wychodzę. Mam nadzieję w końcu się wyspać troszku, bo od 4 dni chodzę
ewidentnie za późno i nie do końca kontaktuję.
Hmm, w sumie nie wiem co jeszcze dodać… może trochę kultury.
Nie każdy wie w końcu, że się ukulturniam :P Byłam w teatrze, 2 niedziele pod
rząd poszłam na koncert na Zamek Książąt Pomorskich. Ten pierwszy taki sobie
był, ale drugi miodzie :3 Jakieś obrony były uczniów akademii muzycznej, cudem
się dostałyśmy na koncert (darmowe są, ale liczba miejsc ograniczona, zwykle
nie ma dużo ludzi…), mianowicie gdy wychodziłyśmy już, bo biletów brakło i
zastanawiałyśmy się co dalej zaczepił nas pewien pan pytając czy są jeszcze
bilety, na odpowiedź, że nie stwierdził, że ma kilka i dał nam 2 :) Pierwszy
koncert to był występ chóru, na drugim była orkiestra i chór, o wiele
fajniejsze :D
Poza tym jak zawsze kino ;) Z Yuki na Star Trek’a poszłyśmy.
Nawet fajne, Yuki tłumaczyła kto jest kto i po co ;p A sama byłam na 17 Again. Muszę
przyznać, że pomijając towarzystwo (dziołchy od podstawówki do maturzystek
piszczące za Efron’em) film udany, zabawny ja na komedie przystało, mogę
polecić. Powiedzcie wy mi tylko kto znowu nakręcić Piąte 13-go, bo wchodzi do
kin niebawem i przeraża mnie ta perspektywa _^_
Your a Rose. Your beutiful, gracefull, elegant, and
your quite popular in the flower world
Baka Neko zaprasza! I ja oczywiście też, czytać mnoje yaoie :>
Anime online, forum, radyjko i miejsce narodzin Baka Neko!
Forum, zin i może wkrótce skanlacje mang.
Strona z mangusiami, mrau!
Ja: Name: Natalia Another Name: Silene, Vissena, Merial, Elen... dużo ich... Powinnam jeszcze wspomnieć o Alex i Naku Friends call me: Silene, Silka, Sil, Siluś, Wampir, Natalka itd... Time I was born: 10.02.1986 13:48 Age: 23 Zodiac: China Zodiac: Krowa lub Tygrys Rasa: Wampir Charakter: Neutralny, Praworządny zły bądź Neutralnei Zły(w zależności od nastroju) Nastawienie: Pesymista z przebłyskami Hair: Naturalnie-ciemno brązowe, faliste
Obecnie wyprostowały się :/ Eyes: brązowe Interests: Manga&Anime, Fantasy, Wampiry, Ciężka muzyka, Astrologia, Astronomia, Wróżby, Okultyzm, Mitologia, Horrory City: Świnoujście / Szczecin Country: GG: 3132900
*POZDROWIONKA* Anazachia- za to, że po 13 jeszcze się odzywa :P Shuuu- za to, że je Shuurnieta :D Poza tym słodka, mięciutka i oczywiście moje kochane Uke :3 Yukuś- za wiele rzeczy, wspólne wypady do kina, na konwy, świetną zabawe i różne manie ;) Menel- za to, że jesteśmy 2 pieprzone Wodniki :D Harry- bo nie wie co ma ze mną zrobić, a jednak się trzyma :P Tori- bo je moją wnusią :D I się zżyłyśmy troszku ;) Spanielek- za nocleg w Wawie i niewinność, którą aż chce się zniszczyć XD Zak- on już wie za co :3 Gosusagi- za to, że jest Kroolikiem, mimo, że wredny czasem da się pogadać z nim Edmund- Za jego wieczne dziękuje, przepraszam i cześć XD Juruś- ach te jego cycuszki :DDDD Ulubiony obiekt molestowania Narsi- za to, że dał mi nowe looknieńcie na 'nie-ludzi' i, że jest chamska, białą, anielską fasolą i oczywiście babiarzem :D Łaptoł- bo jest zajebisty :D Evil- jest zboczony i ma dzikie fazy XD Akuma- czyli Diabelek... głęboki Diabełek... co czyta yaoice, ale jest hetero ^^ Feniu- The imperator XD Kaori- bo mimo to, że Afro jest jej mistrzem nie ma dewiacji psychiki i jest fajna ^^ Vede- bo jest różowa, słodka i ukowata Lina- za konwent, nocleg i siebie Marro- bo się mianował moim brother! :) Najka- za te minione lata... Oskar- za te jego durne fazy :P
PONAD TO: Sherr Elia Rain Elspeth Akasha Marinka Karolina K. Rast Osoby komentujące bloga!
Co mi w duszy gra... Moje LastFm działa tylko na lapku, ale zawsze coś
FanFici Athenass strikes back Dzieło Shuu & Sil, tematyka Saint Seiya. Lektura obowiązkowa!! Fanfic Shu Shu Imperium atakuje! XD Fanfik Vedzi :D Saint Seiya i świat z Władcy Pierścieni... co to będzie @.@